Zmęczony po dzisiejszym dni udałem się do sypialni...
*Kasia*
Harry odwiózł mnie do mojego domu. Wydaje się miłym i przyjaznym chłopakiem. Te jego zielone tęczówki i bląd loki, bardzo mi się podoba ale, ciągle mam jakieś dziwne przeczucie że on jes jakiś dziwn i tajemniczy. Ciekawe jak ma na nazwisko? Zapytam go dziś na tej imprezie, a właśnie impreza! Chwyciłam za telefon i napisałam sms do Zuzy czy może ze mną iść. Tak jak myślałam zgodziła się, ona wkorzysta karzdą okazje, a szczególnie ze mną bo ja żadko imprezuje. Było tak około 18.00 a impreza zaczyna się o 19.15 więc pomyślałam że zacznę się szykować. Ubrałam się w czerwoną obcisłom sukienkę i moje czerwone szpilki ( uwielbiam szpilki, chodzę w nich nawet na codzień). Włosy upiełam w koka' zrobiłam lekki makijaż. Było za 10 min. 19 więc wyszłam z domu i zkierowałam się w stronę domu Zuzy. Szłam ulicami londynu gdy nagle na myśl masuneła mi się Zuza z tym blondasem. Myślałam chwilę o nim gdy nagle zauażyłam ze ktoś za mną biegnie. Powoli i niepewnie się odwróciłam i ujżałam właśnie tego blondyna. Biegł za mną i wołał moje imię. Zatrzymałam się i poczekałam chwilę aż dobiegnie. Gdy już zaszczycił mnie swoją obecnością zapytał czy idę do Zuzy bo on właśnie tam idzie i czy mógłby iść ze mną, i już na samym końcu jego wypowiedzi zapytał czy mam na imię Kasia i dodał ze ma na imię Niall. Szliśmy tak chwilę w milczeniu gdy nagle się odezwał....
Przepraszam że taki krótki ale jest już późno. Chciałam wam jeszcze objaśnić że ten Harry który uratował Kasie od gwałtu to ni jest główny bohater opowiadania to bedzie tylko taka mała przygoda w jej życiu. Jutro dodam opis tego Harrego drugiego i Zuzy. Dobranoc <33 komęujcie i przepraszam za błędy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz